Posty

Jak nauczyć kota skakania przez obręcz?

Sztuczek ciąg dalszy, a zatem, skoro nasz kot potrafi już podawać łapę i siadać możemy przejść do nieco cięższego etapu nauki. Czyli jak zachęcić kota do skakania przez obręcz. Temat nie jest wbrew pozorom tak ciężki jak się wydaje na pierwszy rzut oka. Zanim zaczniemy naukę, będą potrzebne nam 3 rekwizyty. Obręcz, najlepiej hula hop małych rozmiarów oraz 2 podesty, jeżeli nie posiadacie podestów dla kota, równie dobrze mogą to być 2 krzesła.

A zatem od czego zacząć?

Rozstawiamy podesty w sporej odległości od siebie. Muszą być na tyle daleko od siebie odsunięte, by kot nie mógł przejść między jednym i drugim swobodnie, tylko był zmuszony zrobić skok. Następnie bierzemy przysmak naszego kota, np. suszone mięso i wskazujemy palcem na pierwszy podest. Kot, by dostać na nagrodę powinien bez problemu na nie wskoczyć, lecz po tym nie dajemy mu jeszcze nagrody. Bierzemy hula hop i trzymamy je pomiędzy dwoma podestami, następnie nagrodę bierzemy nad drugi podest i zostawiamy kotu miejsce na wylądowanie na ten oto podest. Kot, by dostać przysmak, będzie zmuszony wejść na drugi podest. Z początku pewnie będzie kombinować, by oprzeć się na obręczy lub by sięgnąć do drugiego krzesła, bez konieczności skakania. Nie możemy mu jednak pozwolić na zwykłe przejście, lecz musimy pokazać mu, że skok przez obręcz to jedyna możliwość. Jeżeli będzie próbował przejść dołem schodząc z podestu to nagrodę znów przekładamy nad podest nr 1, by sztuczkę zacząć od nowa. Wszystko czego potrzebujemy to trochę cierpliwości, by kot wykonał to o co faktycznie go prosimy. Ważne jest też, by podczas sztuczki wymawiać ciągle prostą komendę, np. „hop”, by kot skojarzył fakt skoku z tą komendą. Jeżeli kot przeskoczy przez obręcz należy dać mu nagrodę i sztuczkę powtórzyć parę razy w różnych odstępach czasowych. Po czasie kot załapie, że za przeskakiwanie przez obręcz otrzymuje nagrodę, więc będzie można sztuczkę wykonywać nawet na ziemi.

Tami wykonująca skok przez obręcz

Czy można karmić kota mlekiem?

Wielu z Nas myśli sobie, że koty powinny pić mleko, w końcu to uwielbiają. Czy jednak jest to dobre dla ich zdrowia i jakie mogą być ewentualne powikłania podawania kotom tego przysmaku? Czy tak niewinna rzecz jaką jest mleko może doprowadzić do śmierci kota?

Otóż mleko samo w sobie można podawać naszym pociechom, lecz ważne jest, by robić to z głową i odpowiednio się do tego przygotować. Podawanie kotom mleka powoduje u nich wzdęcia w żołądku co prowadzi do powikłań takich jak biegunka. W przypadku ludzi biegunka sama w sobie nie jest czymś śmiertelnym i jest to najczęściej reakcja zatrucia się jakimś pokarmem. U kotów natomiast biegunka, a zwłaszcza częsta może powodować wypadnięcie odbytu na zewnątrz. Tak, nie brzmi to zbyt przyjemnie, a dodatkowo nie wygląda też zbyt zachęcająco. Jeżeli kot będzie miał biegunkę zbyt często może wiązać się to z jego śmiercią. Samo wypadnięcie odbytu na szczęście jest uleczalne jeżeli nie jest to stan zbyt poważny, wystarczy smarować odpowiednią maścią odbyt i obserwować czy stan kota się poprawia, jeżeli natomiast etap choroby jest już zbytnio rozwinięty będzie wymagana operacja lub wciśnięcie odbytu do środka. Nie jest to nic przyjemnego dla kota, jak i dla samego właściciela, a także powodzenie takiej operacji może być ryzykowne, lecz bez niej kot narażony jest na łatwe zakażenie się i doprowadzenie do śmierci.

Jakie mleko zatem koty mogą przyjmować?

Jeżeli już bardzo chcemy kotom podawać mleko to należy wybierać dla nich odpowiedni produkt. Koty mają nietolerancję laktozy, przez co zwykłe mleko jest dla nich szkodliwe. Na szczęście istnieje specjalne mleko bezlaktozowe, które można podawać kotom w nie za dużych ilościach. Ważne jest, by traktować takie mleko jako dodatek do podstawowej diety, a nawet przysmak, a nie jako zastąpienie miski z wodą. Poza tym, ważne jest by nie kierować się tym, że coś smakuje kotu bardziej czy mniej, lecz by kierować się swoim rozumem i samemu podejmować decyzje, co jest dobre dla naszego kota.

Tami, która przeszła chorobę z wypadającym odbytem, która była wywołana właśnie karmieniem mlekiem przez poprzednich właścicieli, chorobę przeszła szczęśliwie

Kocie oczka

Ubarwienie kocich oczu, ach, jakie to piękne, każdy z kotów wyróżnia się nie tylko maścią sierści, ale także oczkami. Człowiek także posiada różne kolory oczu, jednak koty nie mają dokładnie takich samych kolorów oczu co ludzie. U kotów przykładowo nie występuje piwny kolor oczu, ale za to występuje kolor złoty, którego u ludzi raczej nie spotkamy.

Jakie zatem kolory występują u kotów?

Barwy spotykane u kotów są jasno określone, oczywiście nie wliczając w to heterochromii. Są to między innymi niebieski, pomarańczowy, zielony, złoty i turkusowy. Od czego w takim razie może zależeć kolor oczu kota? Czy rasa ma wpływ na ten prosty czynnik jakim jest kolor oczu? Otóż tak, rasa często zawęźla kolor oczu jaki może występować u kota. Bywa także, że dany kolor oczu występuje jedynie u danej rasy, przez co staje się on rzadki wśród kotów.

Czy poza heterochromią istnieją także inne zjawiska wpływające na wyjątkowość oczu kota?

Tak, taki przypadek można zaobserwować u kotów albinosów, które to nie posiadają melaniny nie tylko w swojej sierści, ale także w tęczówkach oczu, przez co oczy te wyróżniają się spośród innych kotów. Oczy takie mogą wydawać się na czerwone bądź różowe, co nie jest jakąś częstą przypadłością u kota.

Wspominasz tak w tym poście o heterochromii, lecz wciąż nie wyjaśniłeś czym ona jest.

Jest to różnorodność oczu u kota, przykładowo, prawe oko może być niebieskie, a lewe zielone. Choroba ta należy do chorób rzadkich, lecz przez swoją wyjątkowość w wyglądzie jest często pożądana przez właścicieli, przez co ludzie często specjalnie krzyżują koty z tą oto chorobą, by uzyskać wyjątkowsze pupile. Na szczęście choroba ta poza wyglądem nie ma żadnych większych powikłań dla zwierzaka, przez co krzyżówki ich nie są, aż tak groźne dla ich zdrowia.

Zakłaczenie u kota

Koty bardzo dbają o swoją higienę. Wynika to z ich natury. Utrzymują swoje futerko w czystości za pomocą języka, który jest specjalnie przystosowany. Jednak włosy, które im wypadają, są przez kota zlizywane i trafiają prosto do układu pokarmowego. Żołądek kota nie trawi tego. Włosy są usuwane z organizmu kota w kale lub kot je zwraca w formie wypluwek (tzw. kłaczki). Jednak może dość do sytuacji, że się to zaburzy i wtedy naszemu kotu grozi niebezpieczeństwo przez tą zalegającą w układzie pokarmowym sierść.

Objawy zakłaczenia zależą od ilości sierści w brzuchu kota i tego, gdzie się dokładnie znajdują. Możemy zaobserwować bezskuteczne próby zwracania pokarmu lub wymioty. Kot stopniowo traci na wadze, a jego apetyt jest zdecydowanie mniejszy. Może dojść również do zaparć, apatii, wzdęć i ogólnego pogorszenia stanu zdrowa kota. Oczywiście w takiej sytuacji należy udać się z kotem do weterynarza.

Jakie koty są najbardziej na to narażone?
Zdecydowanie te, które mają długie włosy. Również te krótkowłose mogą mieć takie problemy, zwłaszcza w czasie intensywnego linienia lub w czasie choroby. Istnieją także koty, które nadmiernie dbają o higienę, przeważnie na tle nerwowym. One też są tym bardzo zagrożone.

Simba przyłapany na myciu się
mlem mlem mlem