Jak powstał Kitku Płaczku?

Kitku Płaczku, stronka o memikach i różnych słodkich kotkach, strona nie wyróżniająca się niczym szczególnym w internecie, a jednak, jakimś cudem znajdujesz się właśnie na jej własnym blogu i czytasz ten oto wpis. W jaki sposób, więc coś tak banalnego może stać się nagle tak „popularne”, by ludzie chcieli oglądać zawarte na stronie treści?

Wszystko zaczęło się 2 lata temu, niby nic takiego, mała niewinna stronka chciała sobie zaistnieć w internecie. Wraz ze znajomą, która była wielbicielką memików z płaczącymi kotami postanowiliśmy, że założymy sobie fanpage o nazwie Kitku Płaczku, by najzwyczajniej w świecie wrzucać tam sobie memiki z płaczącymi kotkami. Oczywiście po wbiciu jakimś cudem pierwszych 100 polubień najzwyczajniej w świecie znudziło się nam to i zapał przygasł. Porzuciliśmy pejka na cały rok.

Po roku innych zajęć sam postanowiłem znów for fun powrzucać kolejne memiki ze śmiesznymi kotkami. Co się okazało, był to strzał w dziesiątkę. Strona momentalnie zaczęła zyskiwać coraz to większe zasięgi, aż wreszcie uzyskała swój pierwszy tysiąc polubień, co jak dla mnie wydawało się sporym sukcesem, skoro wiedziałem, że tego typu stron jest masa. Jakiś czas później doszedłem do wniosku, by może założyć miejsce, w którym to inni także będą mogli dzielić się zdjęciami memików z kotami. Tak oto powstała mała jak na ten czas grupka Kitki Płaczki. Powoli to wszystko się rozwijało, a ja widziałem także, że pochłania to coraz więcej mojego czasu, więc postanowiłem znaleźć jakąś pomoc w prowadzeniu tego wszystkiego. Od stycznia do sierpnia strona z 1000 polubień uzyskała ich ponad 25000. Gdzie dla mnie osobiście wydawało się to szczytem możliwości, ale cieszyłem się z tego, że stworzyłem fajną społeczność oraz mam naprawdę spoczko ekipę do pomocy przy tym wszystkim. Na tamten czas było nas 5 osób, które jakoś zarządzały tym wszystkim i świetnie się ze sobą zgrywaliśmy, ale wiadomo, wszystko co piękne nie trwa wiecznie. Wciąż czułem, że pochłania to zbyt wiele mojego czasu prywatnego, a jednocześnie dalej chciałem rozwijać tę społeczność, więc z biegiem czasu rozwijała gdy rozwijała się i strona i grupa, postanowiliśmy przyjmować to coraz to więcej osób do pomocy. Aktualnie nad tą jakże niepozorną i malutką stroną i grupą pieczę sprawuje 30 osób, a społeczność wciąż się rozrasta. Dzięki tej oto społeczności pomogliśmy zebrać masę pieniędzy i środków pomocy dla schronisk, za co wszystkim jestem ogromnie wdzięczny, gdyż nie sądziłem, że takie proste coś, jak zwykłe memy z kotkami może przyczynić się do tak wielkich rzeczy.

Chciałbym osobiście w tym poście podziękować wszystkim, którzy pomagali i wciąż pomagają w rozwijaniu tej społeczności, a także tym, którzy poprzez zakupy naszych ubrań lub bezpośrednio przelewając środki dla schronisk pomagają zwierzakom.

Może historia ta nie jest zbyt porywająca i nie jest tym czego mogliście się spodziewać, jednakże pokazuje, że z czegoś niewinnego, można uzyskać coś wspaniałego, więc jeszcze raz. Dziękuję.

Zdjęcie przedstawiające kitkowego moderatora pracującego nad dobrem społeczności

Jedna myśl na temat “Jak powstał Kitku Płaczku?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s