Kleszcze

Kleszcze od zawsze były wrogiem jak i człowieka tak i zwierząt. Dla kotów są również bardzo niebezpieczne. Posiadając kota, z którym spacerujemy powinniśmy wiedzieć coś o tym zagrożeniu, ponieważ zawsze może to się kiedyś niestety przydarzyć i nam.

Kleszcz to niestety zjawisko, które prędzej czy później nas czeka jeśli lubimy spacery z naszym pupilem zwłaszcza w okolicach, gdzie znajduje się dużo zieleni i wysoka trawa. Niestety zdarzają się nadal koty puszczane samopas (co jest bardzo niebezpieczne) i one są najbardziej narażone na niebezpieczeństwo. Najlepiej stosować w tym przypadku środki owadobójcze. Sprawią one, że kleszcz samoistnie umrze zanim wbije się w skórę naszego pupila i spadnie z niego. Taki preparat najlepiej stosować co jakiś czas na każdym kocie, gdyż na zdrowiu naszego przyjaciela nie ma co oszczędzać. Lepiej dmuchać na zimne!

Szybkie usunięcie kleszcza jest bardzo ważne. Najważniejsze są pierwsze godziny. To one zaważają na poziomie ryzyka zachorowania na choroby wywoływane przez kleszcze. Najczęstszymi powikłaniami zbyt późnej reakcji są babeszjoza, mycoplasma, borelioza czy anaplazmoza. Kot sam sobie z tym nie poradzi, ponieważ kleszcze wbijają się bezboleśnie, więc nawet nie czują, że coś jest nie tak. Musimy im tu pomagać i troszczyć się o nie w tej kwestii.

Pamiętaj o delikatnym podejściu do pasożyta! Może być to niebezpieczne dla naszego pupila, gdyż kleszcz może zwrócić treść pokarmową z chorobotwórczymi drobnoustrojami. Nie używaj żadnych tłuszczy! One nie pomogą, a tylko pogorszą plus również mogą się przyczynić do zwrócenia treści pokarmowej z niebezpiecznymi drobnoustrojami. Najlepsze do usuwania kleszczy jest specjalne urządzenie do tego przeznaczone. Można nabyć je za „grosze” w aptece. Warto w nie się zaopatrzyć. Jednak jeśli nie posiadamy go to pęseta również da radę. Pod żadnym pozorem nie wyszarpuj kleszcza! Powoli go wykręcaj. To ułatwi wyciągnięcie go w całości. Przed pozbyciem się wyciągniętego już pasożyta sprawdź czy wyciągnąłeś całe jego ciało. Bardzo często brakuje główki. W takim przypadku lepiej nie eksperymentować. Udaj się od razu do weterynarza. On dokładnie pozbędzie się resztek ciał kleszcza. Pamiętaj o odkażeniu skóry pupila po wszystkim.

Dzielny Myszkuś po akcji pozbycia się kleszcza

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s