Mleczny mit

Niestety na świecie w każdej tematyce istnieje naprawdę bardzo dużo mitów. Ludzie lubią je często nieświadomie powielać. Tak też jest i w przypadku kotów. Są jednak takie mity, które mogą zaszkodzić naszemu pupilowi, a nawet doprowadzić do jego cierpienia. Dzisiaj właśnie poruszymy temat najgorszego z nich.

Oj ile to się oglądało bajek z kotami. Chyba każdy z nas jako dziecko widział chociaż jedną bajkę z tym pupilem. Czasem jak postać poboczna, a czasem jako nawet główna. Niestety na pewno też zauważyliście wśród nich motyw mleka. Niech pierwszy rzuci kamień ten, który za dzieciaka nie kojarzył małego, słodkiego kotka z mlekiem. Od małego dziecka wielu z nas miało wpajany ten mit i ciągło się to z nami przez jakiś czas.

Po narodzinach kotki bardzo często się biją o najlepszy dostęp do mleka matki. To mleko jest pierwszym i ostatnim mlekiem jakie kiedykolwiek będzie dla nich dobrym pożywieniem. Mleko to jest naturalnie przystosowane pod nie i bez problemu mogą je trawić. Małe kociaki potrzebują dużo wartości odżywczych w tym okresie, ponieważ się rozwijają. Matczyne mleko w tym przypadku im bardzo pomaga. Z czasem jednak jak i człowieka przechodzą na normalną karmę, a matka przestaje produkować mleko. To jest etap, w którym kot nie powinien dostawać żadnego pochodzenia mleka. Dlaczego? Każda mama produkuje je typowo pod swoje potomstwo i tylko ono posiada w pełni tolerancje na nie. Krówka produkuje je pod swoje młode, nie pod młode kotka, które nie mają jego tolerancji. Więc po co na siłę je podawać?

„Ale kotek nic nie chciał jeść i musiał*m mu dać mleko!” Często ten argument się pojawia. Ale nie zawsze każdy wie, że mleko nic nie pomoże, a tylko zaszkodzi. Mleko jest przede wszystkim bardzo tuczące dla naszych pupili co może doprowadzić do nadwagi, a ona do kolejnych problemów zdrowotnych. Mleko nie zawiera wartości odżywczych, które pomogą kotu zwłaszcza w trudnym czasie np. choroby. Mogą natomiast zaszkodzić ich żołądkowi.

„Ale moja kotka nie produkuje wystarczającej ilości mleka, dlatego jestem zmuszon* do podania mu krowiego!” „Moja kotka odrzuciła młode i muszę je karmić sam/a mlekiem krowim! A jakim innym?” Niestety i takie sytuacje się zdarzają. Jest to oczywiście ciężka chwila i dla mamy i dla potomstwa. Ale również i my mamy wtedy nieciekawy czas. Jednak czy w tym przypadku można przymrużyć oko? Zdecydowanie nie! Żyjemy w czasach, w których powstaje naprawdę wiele ułatwień. Jest tak i w tym przypadku. Można już bez problemu kupić mleko dostosowane do kociaków bez laktozy. Jest to niestety droższa sprawa niż podanie zwykłego mleka krowiego. Tylko czy warto niszczyć koci żołądeczek już na samym początku ich życia?

„Mój kot pije mleko, a ma już 15 lat i okaz zdrowia z niego!” No ok. Szczęściarz z niego. Tylko idąc tym tropem możemy też powiedzieć „Mam 45 lat i palę od 20 i nic mi nie jest!”. Jest to niezdrowe, ale bywają i szczęściarze, którzy nie odczują tego od razu, albo wcale. Jest tak w każdej kwestii, ale nie zmienia to w żadnym stopniu faktu, że jest to niezdrowe i może doprowadzić do problemów zdrowotnych naszego pupila.

„Ale skoro nie jest to takie dobre dla kota to czemu on pije z takim smakiem? Mój zawsze je lubił, a wody nie tykał.” Tutaj mogę was odesłać do postu na naszej stronie o kocim zmyśle smaku. Kot bardziej ocenia jedzenie przez zapach niż smak. Mleko ładnie pachnie, dlatego kot z miłą chęcią sięgnie po to. Kiepskie karmy, które zawierają praktycznie same warzywa, a mięsa praktycznie wcale, a kot po nie sięga to jak to tak skoro jest niedobre, a koty normalnie warzyw by nie tknęły? No właśnie przez zapach, o który producenci kiepskich karm zadbali idealnie, żeby zmylić koci instynkt. Z mlekiem działa na podobnej zasadzie. Ładnie pachnie to musi być dobre. Zawsze je lubił. Tutaj wiele robi przyzwyczajenie. Odpowiedź na to znajdziecie w tym samym poście. Jeśli za młodu podawałeś mamie i młodym mleko to to normalne, że się do niego przyzwyczai i stanie się to jego złym nawykiem. Niestety złe nawyki kota nie są później łatwe do oduczenia. Dlatego lepiej zastanów się zanim sięgniesz po mleko dla swojego pupila.

Tami w oczekiwaniu na wodę

Jedna myśl na temat “Mleczny mit

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s